Back To Top.

foto1 foto2 foto3 foto4 foto5
WAKACJE!!!

Zespół Szkół Pijarskich

im. św. Mikołaja w Elblągu

 
   
    W dniu 28 listopada obchodziliśmy uroczyście w naszej szkole Dzień Opieki czyli Patrocinium. Dzień wyjątkowy dla wspólnot pijarskich, a dla nas w tym roku szczególnie, gdyż mogliśmy gościć u siebie o. Józefa Matrasa - prowincjała polskiej prowincji zakonu. Patrocinium obfitowało w wiele wydarzeń, Rano odbyła się Msza św. pod przewodnictwem o. Józefa, każda klasa przygotowała i wspólnie spożyła odświętne śniadanie, grupa teatralna SOME przedstawiła spektakl o samotności we współczesnym świecie, a na koniec w holu naszej szkoły został odsłonięty i poświęcony tryptyk przedstawiający m.in. patronów szkoły.
 
    Korzystając z obecności naszego gościa, zadaliśmy mu kilka pytań, na które z chęcią :) odpowiedział i niniejszym publikujemy na naszej stronie  mini-wywiad z ojcem prowincjałem:
1.  Czy mógłby Ojciec powiedzieć skąd pochodzi - jaka jest rodzinna miejscowość Ojca?(i parę słów o tej miejscowości :) )
Mieszkańcy miejscowości, z której pochodzę, często zadają tego rodzaju zagadkę: Jakie są trzy miejscowości najsłynniejsze na świecie, których nazwy zaczynają się na „Las"? Odpowiedź brzmi: Las Vegas, Las Palmas i... Laskowa :) Tak właśnie nazywa się miejscowość, z której pochodzę: Laskowa –malownicza miejscowość położona w Beskidzie Wyspowym.
 2.  Jakie lekcje w czasach szkolnych lubił Ojciec najbardziej i dlaczego?
Jestem umysłem ścisłym, w liceum chodziłem do klasy o profilu matematyczno-fizycznym, dlatego nie będę ukrywał, że uwielbiałem matematykę, fizykę czy chemię, również języki obce dość szybko przestawały być dla mnie obce :)
 
3. Czym się Ojciec interesował, jakie miał hobby?
Mam dwie starsze siostry, dlatego gdy one zaczęły chodzić do szkoły, a ja jeszcze nie, po ich powrocie ze szkoły do domu wypytywałem je, czego się uczyły danego dnia, naciskałem, by nauczyły mnie, jak się pisze i czyta poszczególne litery, więc niedługo po rozpoczęciu nauki w I klasie poprosiłem wychowawczynię, by zapisała mnie do biblioteki i zacząłem pochłaniać w wielkich ilościach kolejne książki z bibliotecznych półek, aż pani bibliotekarka zaczęła się niepokoić, że niedługo nie będzie już miała mi co wypożyczyć :)
Wspomnę może o jeszcze jednym hobby, nieco nietypowym, a mianowicie od najmłodszych lat pasjonowałem się rozwiązywaniem krzyżówek, a będąc już w zakonie w wolnych chwilach zacząłem je także układać. Niestety, kolejne obowiązki, jakie na mnie spadały, sprawiły, że to hobby poszło nieco w odstawkę, ale może na emeryturze do niego jeszcze powrócę :)
 
4.  Kiedy Ojciec uświadomił sobie, że Pan Bóg chce obdarzyć Ojca łaską kapłaństwa i że będzie to właśnie droga zakonnika, droga pijara?
Od wczesnych lat marzyłem o byciu nauczycielem matematyki, tym bardziej, że moja starsza siostra skończyła studia 
z matematyki i była nauczycielką tego przedmiotu (dzisiaj jest siostrą pijarką :)). Z drugiej strony myśl o drodze kapłaństwa odzywała się we mnie co jakiś czas m.in. z tego powodu, że moi starsi koledzy z trzech sąsiednich domów zostali księżmi: jeden paulinem, drugi księdzem diecezjalnym, a trzeci pijarem. I ten właśnie trzeci, o. Józef Joniec, pomysłodawca Parafiady, zaprosił mnie na rekolekcje organizowane przez pijarów, gdy byłem w 3. klasie liceum. Pojechałem.... i tak się zaczęła moja przygoda z pijarami.
 
5. Znamy życie i dzieło św. Józefa Kalasancjusza, zakończyliśmy Kalasantyński Rok Jubileuszowy, czy jest coś takiego w osobie i posłannictwie św. Kalasancjusza, co wciąż na nowo zachwyca, zadziwia i inspiruje Ojca, co jest szczególnie bliskie Ojcu?
Zachwyca mnie i inspiruje w Kalasancjuszu m.in. to, że jest to święty „z krwi i kości", taki, który w swoim życiu przeżył wiele podobnych sytuacji, jakie my dzisiaj przeżywamy: zarówno uczniowie, jak i nauczyciele, dlatego poznając historię jego życia, jego sposób przeżywania różnych trudności, wyzwań, staje się on szczególnie nam bliski w różnych sytuacjach i na każdym etapie naszego życia.
 
6. Mam nadzieję, że tę wizytę w Elblągu, będzie Ojciec miło wspominał :), cieszymy się, że w tegoroczny Dzień Opieki gościł Ojciec w naszej wspólnocie szkolnej. Czy chciałby Ojciec przekazać jakąś myśl naszym uczniom i pracownikom?
W pierwszych latach istnienia pijarskiej szkoły w Elblągu zostałem poproszony przez ówczesnego Dyrektora o. Wojciecha Wojdę o poprowadzenie w szkole rekolekcji wielkopostnych. Tamten czas wspominam bardzo miło, zaskoczony otwartością uczniów, z jaką się spotkałem i życzliwością nauczycieli, dlatego Elbląg już chyba na zawsze szczególnie miło zapisał się w moim sercu. Tak było i tym razem, dlatego dziękuję o. Dyrektorowi, współbraciom, gronu pedagogicznemu i uczniom za możliwość przeżycia razem Dnia Opieki św. Józefa Kalasancjusza i życzę wszystkim, by zawsze pamiętali o tym, jak wielkiego Patrona mają w niebie. Kalasancjusz poświęcił się bez reszty dzieciom i młodzieży w swym ziemskim życiu, dlatego tym bardziej chce otaczać nas swoją opieką teraz, gdy jest blisko Boga, w gronie świętych. Świadomość jego opieki i pomocy niech będzie dla każdego z Was, drodzy Nauczyciele i Uczniowie, źródłem radości i nadziei.
 
Dziękujemy Ojcu Józefowi za udzielenie odpowiedzi na powyższe pytania i życzymy Mu szczególnego wsparcia ze strony Świętego Imiennika.
 
 
 
zdjęcie: Łukasz Sianożęcki

 

 

 

 

 

Copyright © 2018 Zespół Szkół Pijarskich w Elblągu Rights Reserved.